dostała przed chwilą, ale nie może uwierzyć w to co jest tam napisane. Jak to nie jest córką
Grangerów? Moi rodzice to czystokrwiści czarodzieje? Dwa wielkie rody... Tylko nie wiem jak się
nazywają. Co ma robić? Porozmawiać z „rodzicami”? A może to tylko głupi kawał Malfoya i
spółki? W jej stronę leci czarna sowa... Dokładniej puchacz. Rzuca na jej kolana czarną kopertę i
odlatuje.
Nie myśl tyle o tym córeczko... Będziemy u Ciebie jutro o 12. I wyjaśnimy Ci wszystko.
Bardzo tęsknimy
Rodzice
I znów mnóstwo pytań... Wystarczył jeden list...
Musze iść spać... – powiedziała do siebie Hermiona kładąc się do łóżka. Jutro ciężki dzień i
dwie ciężkie rozmowy... Z rodzicami i opiekunami... Tylko kim są moi rodzice?
Beta: Czarna Pani
Witajcie!
Zaczynamy przygodę na bloggerze, jeszcze dziś dodam wszystkie 10 rozdziałów! Mam nadzieję, że spodobają wam się. Pozdrawiam!
Alexis Ripper
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz